



Product placement na przykładzie "Kochaj i tańcz"
21/08, 10:51
Podczas ostatniej weekendowej podróży miałem wątpliwą przyjemność obejrzeć (niejako z przymusu) film "Kochaj i tańcz". Postanowiłem wykorzystać tę sytuację i opisać product placement na przykładzie tego obrazu. Product placement jest obecny niemal w każym filmie do tego stopnia, że można odnieść wrażenie, że jest to element równoważny muzyce czy dialogom...
Zapewne każdy z nas słyszał lub czytał przynajmniej raz o licytacjach producentów samochodów, telefonów czy ubrań zaraz po tym jak ogłoszona została informacja o produkcji nowych przygów Jamesa Bonda. Wielu chce, aby Agent 007 jeździł ich samochodem, dzwonił z ich telefonów, czytał ich gazety... Nie tylko w przypadku tego filmu trwają boje - każda produkcja, która aspiruje do bycia kinowym hitem musi mieć produkty "naj" na swoim planie. To bezdyskusyjnie wielomiliardowy biznes.











